Małą zmianę wyglądu miałem przeprowadzić na tym blogu, poprzedni wygląd miał ponad 300 dni. Co prawda nie pisałem przez większą część tego czasu, ale uznajmy, że to się nie liczy.
A teraz zrobiło się coś co w moim przypadku zdarza się zbyt często. Zaczynam coś robić i nagle przestaje, bo:
- znudzi mi się
- mam coś innego do roboty
- znudzi mi się i mam coś innego do roboty
- idę na piwko
Tak więc to co jest teraz wymaga "paru" poprawek. Na razie jednak przeniosę się do łóżka i poczytam wypożyczone dzisiaj książki. Miałem problem z wyborem, bo nie przygotowałem sobie żadnego tytułu, ani nawet autora, tylko przechodziłem obok biblioteki to stwierdziłem, że coś wezmę. Więc po 10 minutach oglądania półek stwierdziłem, że biorę cokolwiek... Ostatecznie pożyczyłem "Co z Tą Polską?" (bo chciałem to przeczytać) oraz kieszonkowe
"Kilka nocy poza domem" Tomasz Piątka (to tylko dzięki opisowi na obwolucie, jakoby Autor miał swój niepowtarzalny styl: lekko ironiczny i zaprawiony inteligentnym humorem). Lekko, a nawet bardzo, ironiczny styl i zaprawienie inteligentnym humorem to cechy autora, którego powieści zwykle mi się podobają;) Oczywiście, kiedy nie są to tylko wymysły wydawcy w celu podniesienia sprzedaży.